Kancelaria Adwokacka Poznań
kontakt@pmn.legaltel: 661 427 874

Case study

Jak uratowaliśmy kontrakt budowlany o wartości 6 mln zł i wyeliminowaliśmy ryzyko zapłaty kary umownej w wysokości 300 tys. zł?

Sytuacja klienta

Klient z branży budowlanej wygrał przetarg na remont oddziału szpitalnego finansowanego z KPO. Problem w tym, że nie spełniał wymogów doświadczenia.

Dlatego – jak wielu wykonawców w takiej sytuacji – oparł swoją ofertę na zasobach podmiotu trzeciego.

Pomogliśmy mu przejść przez cały proces: przeanalizowaliśmy SWZ, przeanalizowaliśmy przygotowaną ofertę, dopilnowaliśmy dokumentów (załączników do oferty) i koordynowaliśmy proces złożenia oferty.
Oferta została wybrana.

Umowa zawarta, wartość zadania niemalże 6 mln zł.

I wtedy wszystko zaczęło się sypać.

Co się stało?

Podmiot, który miał udostępnić zasoby: najpierw przestał odpowiadać, a następnie, pomimo zobowiązania do zawarcia umowy – odmówił jej podpisania.

Z dnia na dzień klient znalazł się w sytuacji, w której:

utracił zasoby, na które powoływał się w trakcie postępowania przetargowego,
ryzykował odstąpienie od umowy przez inwestora i zapłatę kary umownej w wysokości 300 tys. zł oraz dalszego odszkodowania.

Przy projekcie finansowanym z KPO oznacza to jedno: brak miejsca na błędy i bardzo szybkie decyzje po stronie inwestora.

Nie było tu „bezpiecznego” rozwiązania.
Dlatego zamiast szukać standardowych wyjść, przyjęliśmy inne podejście.

Co zrobiliśmy?

Najpierw sprawdziliśmy sytuację prawną Klienta i przeanalizowaliśmy możliwe opcje.

Czy w tego typu przetargu możliwa jest zmiana podmiotu udostępniającego zasoby — w świetle przepisów i orzecznictwa - TAK.

Tylko że to był dopiero początek. Klient nie miał dostępu do innego podmiotu, który spełniałby wymogi przetargu – co stanowiło istotną przeszkodę. Ponownie dokonaliśmy analizy możliwych opcji dla Klienta, sprawdziliśmy też, czy zmiana podmiotu udostępniającego zasoby po zawarciu umowy jest możliwa na podmiot, który też brał udział w przetargu.

Po analizie przepisów i orzecznictwa odpowiedź była pozytywna.

Następnie zrobiliśmy coś, czego klient się nie spodziewał — zaproponowaliśmy skontaktowanie się z innym oferentem z tego samego przetargu, którego oferta okazała się być gorsza od oferty Klienta.

I zaczęliśmy negocjacje.

Efekt

Nowy podmiot zgodził się udostępnić swoje zasoby.

Po naszej stronie było już dopięcie wszystkiego formalnie:

• dokumenty zmieniające podmiot,
• nowa struktura współpracy,
• umowa podwykonawcza zgodna z PZP.

Jak dzisiaj wygląda sytuacja?

Klient:

• realizuje kontrakt o wartości 6 mln zł,
• nie poniósł kary 300 tys. zł,
• nie stracił umowy,
• i dodatkowo nawiązał współpracę z nowym partnerem biznesowym.

Projekt, który mógł skończyć się stratą, generuje realny zysk.

Wnioski

Jeżeli korzystasz z podmiotu udostępniającego zasoby, upewnij się, że po wygraniu przetargu podmiot ten zawrze z Tobą umowę.

Nasza sprawa dowodzi, że: 

01

Wycofanie się podmiotu udostępniającego zasoby po zawarciu umowy nie jest sytuacją bez wyjścia.

02

Po zawarciu umowy możliwa jest zmiana podwykonawcy, który jest podmiotem udostępniającym zasoby.

03

Zmiana ta może zostać dokonana na podmiot, który również był oferentem w przetargu.
W przetargach największe ryzyko często pojawia się dopiero po wygranej.
I wtedy nie wystarcza znajomość przepisów. Trzeba wiedzieć, jak je wykorzystać w praktyce — i działać szybko. 

Potrzebujesz pomocy
w zamówienach publicznych?

Skontaktuj się z nami, a znajdziemy rozwiązanie
dopasowane do Twojej sytuacji.